Nikiel

Na przestrzeni wieków górnictwo i przemysł wydobywczy rozwijały się bardzo prężnie. Jednak brak odpowiedniej technologii oraz wiedzy często sprawiał, że niektóre spośród pożądanych współcześnie surowców mineralnych nie od razu zostały docenione. Taka sytuacja miała miejsce w przypadku kobaltu – o jego podkładanie w rudach żelaza oskarżano złośliwego gnoma. Równie nieprzychylnie odnoszono się do niklu, którego ślady określano mianem „diablej miedzi”. Jak łatwo się domyślić, nikiel stanowił niepożądaną domieszkę, możliwą do znalezienia w rudach miedzi. Jego istnienie odkryto w tysiąc siedemset pięćdziesiątym pierwszym roku, a odkrycia tego dokonał szwedzki chemik Axel Cronstedt.

Na stronie firmy z branży logistyka magazynowa mur

Jednak dopiero ponad pięćdziesiąt lat później po raz pierwszy otrzymano go w stanie czystym. Nie oznacza to jednak, że wcześniej nie czerpano z niego korzyści . Jeszcze przed naszą erą był używany występując w stopach z cynkiem i miedzią. Nikiel może poszczycić się nie tylko fascynującym wyglądem, jaki nadaje mu srebrzystobiały kolor i połysk. W znacznym stopniu opiera się też korozji, przez co często jest składnikiem błyszczących powłok galwanicznych. Co więcej, jest bardzo odporny na ścieranie.

mikroekonomia.organizacje.net.pl