Najpiękniejsza jest prostota

Każda epoka ma swoje ideały. Kanon piękna to coś, co ulega zmianom stosunkowo często i nie ma wiele wspólnego z tradycyjnym pojęciem piękna. Konserwatywny sposób pojmowana piękna to bowiem połączenie symetrii, doskonałości formy i koloru oraz umiar w kompozycji. W dzisiejszych czasach jednak skłaniamy się raczej ku stwierdzeniu, że piękno to coś subiektywnego i wiele już tendencji, gustów oraz mód człowiek ma już za sobą.

Niemniej jednak, śledząc historię upodobań estetycznych ludzi można wysnuć tezę, że to, co wygrywa, przeważa i zdaje się ostatecznie najmocniej przemawiać do ludzkiego gustu to prostota. Nie tylko prostota w sztuce, w muzyce, w literaturze, ale także w dekoracji wnętrz, w makijażu czy w sposobie życia. Rzeczy piękne poruszają nas najmocniej, gdy są harmonijne, przejrzyste i w miarę symetrycznie skonstruowane. Oko ludzkie nie lubi zbytniego bałaganu. Całość dzieła powinna być mniej lub bardziej uporządkowana, kolory powinny ze sobą współgrać, a konstrukcja całości przejawiać musi wyraźny zamysł i akcentować styl twórcy.